Kancelaria Prawno-Kanoniczna

Lusine Kramarska

tel. 608-460-050

background - books

Zakres usług

Kancelaria Prawno – Kanoniczna DEFENSA Lusine Kramarska zajmuje się kompleksową obsługą prawną w zakresie prawa kanonicznego. Terminy spotkań dostosowuję do potrzeb każdego klienta. Moją dewizą jest indywidualne i uczciwe podejście do klienta. Każdą sprawą zajmuję się wnikliwie i rzetelnie. Od ponad 10 lat świadczę profesjonalne usługi prawne, które obejmują:

  • Porady prawne
  • Sporządzenie skarg powodowych
  • Sporządzenie apelacji od wyroków do wyższych instancji
  • Pomoc prawną w pozostałych czynnościach procesowych

Małżeństwo zawarte i dopełnione jest nierozerwalne, jednak w razie jego rozpadu każdy ma prawo zbadania przed właściwym sądem kościelnym ewentualnych przyczyn nieważności jego zawarcia. Sprawy o orzeczenie nieważności małżeństwa (causae ad matrimonii nullitatem declarandam) polegają na wszczęciu przed właściwym sądem kościelnym sporu, mającego na celu wyjaśnienie czy dane małżeństwo zostało zawarte nieważnie i pozostaje nieważne ze względu na przepisy prawa kanonicznego. Zadaniem trybunału kościelnego nie jest unieważnianie zawartych ważnie małżeństw (potocznie „rozwód kościelny), gdyż nie wydają one orzeczeń rozwodowych rozwiązujących sakramentalny związek. Istota procesu przeprowadzonego przez sądy kościelne polega na tym, że po przeprowadzeniu specjalnej procedury sądowej, zgodnej z przepisami prawa, uzyskuje się autorytatywną odpowiedź na przedstawioną wątpliwość: czy dane małżeństwo jest nieważne z konkretnego tytułu prawnego. Z chwilą udowodnienia nieważności małżeństwa poprzez uzyskanie prawomocnego wyroku, strony mogą ponownie zawrzeć związek małżeński z inną osobą jako niezwiązane poprzednim węzłem małżeńskim. Wzrost w ostatnim czasie ilości wnoszonych spraw o nieważność małżeństwa sprawił, że ustawodawca kościelny znowelizował prawo tak, aby skrócić postępowanie. Aby to zadanie mogło być w pełni realizowane, ustawodawca określił zasady funkcjonowania trybunałów kościelnych aby każda ze stron miała zagwarantowane prawo do obrony.

W trosce o dobro strony procesowej każdy ma prawo skorzystać z pomocy prawnika kanonisty- adwokata kościelnego, który będzie mógł udzielić pomocy prawnej stronie pragnącej wszcząć proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Adwokat kościelny musi posiadać tytuł magistra licencjata prawa kanonicznego i powinien cieszyć się nienaruszoną sławą a także być katolikiem, gdyż jego działalność jest służbą dla Kościoła. Znaczenie w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego prawników kanonistów podkreśli Ojciec Święty Jan Paweł II w Przemówieniu do Trybunału Roty Rzymskiej słowami, że „koniecznie trzeba życzyć sobie coraz bardziej aktywnej współpracy adwokatów kościelnych”.

Przyczyny orzeczenia nieważności małżeństwa

Natura procesu o nieważność małżeństwa

Posługując się pojęciem „sprawa o nieważność małżeństwa” mamy na myśli proces, w którym stronom zależy, by właściwy sąd kościelny orzekł, że ich małżeństwo jest nieważne. Celem bezpośrednim wspomnianego procesu jest stwierdzenie lub brak faktów, które na mocy prawa naturalnego i Bożego czy kościelnego, czynią małżeństwo nieważnym; wtedy można przystąpić do wydania wyroku prawdziwego i sprawiedliwego w sprawie nieistnienia węzła małżeńskiego. Matrimonium nullum oznacza, iż związek dwojga osób, który na zewnątrz zaistniał jako małżeństwo, po zbadaniu podstaw prawnych, zostaje uznany jako akt prawny nieważny. Stwierdzenie nieważności małżeństwa oznacza, że węzeł nie zaistniał, a więc nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa ma na celu ustalenie prawdy obiektywnej na temat istnienia bądź nieistnienia małżeństwa. Zadanie to spoczywa na wszystkich osobach czynnie uczestniczących w postępowaniu sądowym. Wprawdzie obrońca węzła i adwokat kościelny stają na odmiennych pozycjach wyjściowych, pierwszy z nich pro vinculo, drugi pro nullitate, to jednak każdy z nich salva semper veritate. W ślad za prof. R. Sobańskim, wszyscy współpracownicy trybunałów kościelnych, tj. sędziowie, obrońcy węzła, promotorzy sprawiedliwości, adwokaci, biegli i inni, spełniają określone funkcje, których nie można zastąpić, służą oni bowiem „dla jednego organizmu, wzajemnie skoordynowane i pozostające w służbie prawdy i dobra dusz”. Papież Pius XII wspomina o „bezwarunkowym obowiązku dążenia do prawdy” przez wszystkich, którzy uczestniczą w procesie. Tak więc oni „powinni (…) traktować sprawę jako wspólną i razem współpracować, nie mieszając ze sobą wyznaczonych im urzędów, lecz w świadomej i dobrowolnej jedności i podporządkowaniu się temu samemu celowi”. Działalność trybunałów kościelnych w sprawach małżeńskich, o czym wspominał Papież Jan Paweł II powinna wspierać każdą istotę ludzką w poszukiwaniu prawdy obiektywnej, aby „sam człowiek był w stanie poznawać, przeżywać i realizować zamysł miłości Bożej w stosunku do siebie”. Co więcej, zdaniem P. J. Viladricha, każdy wierny musi mieć świadomość, że „prawo nie istnieje po to aby mu służyć, lecz po to aby ono służyło prawdzie i sprawiedliwości w konkretnych relacjach międzyludzkich”.

Zasady funkcjonowania Trybunałów Kościelnych

Kościelne prawodawstwo jest zainteresowane ochroną praw każdej osoby w kontekście obowiązków każdego człowieka w odniesieniu do dobra wspólnego. Święty Tomasz z Akwinu twierdził, że „czasami sprawiedliwość nazywana jest prawdą”. Zgodnie z tym twierdzeniem Jan Paweł II uważał, że każdy system prawny powinien służyć prawdzie tj. „jedynemu solidnemu fundamentowi, na którym wspiera się życie osobiste, małżeńskie i społeczne”.

Uwielbienie prawdy musi znaleźć odbicie w uwielbieniu sprawiedliwości, dlatego konieczne jest, aby wszyscy tworzący kościelny wymiar sprawiedliwości ujrzeli jej wspaniałość, przez nieustanny kontakt z Bogiem poprzez modlitwę. W sprawach o nieważność małżeństwa, współpracownicy trybunałów kościelnych powinni zgłębiać wiedzę o małżeństwie i rodzinie, która stanowi warunek sprawiedliwego osądzania tak delikatnego zagadnienia, jakim jest istnienie lub nieistnienie małżeństwa. Wraz z poznaniem, sędziowie kościelni zobowiązani są do dochowania wierności normom prawnym, która jest ich podstawowym i najważniejszym obowiązkiem wobec prawa. Ta „wierność to (…) szczera, lojalna i bezwarunkowa akceptacja legalnie ogłoszonego prawa, które (…) należy traktować jako przemyślany wyraz powierzonego Kościołowi przez Chrystusa munus regendi, a zatem jako konkretny przejaw woli Boga”(JP II). Wymierzanie sprawiedliwości nie może stać w sprzeczności z pogwałceniem tej prawdy.

Sędzia

Jedną ze szczególnych funkcji członków trybunałów kościelnych, jak podkreślał Papież Jan Paweł II, jest strzeżenie i ochrona godności człowieka. Istotną rolę w tym względzie odgrywa sędzia, który zajmuje w Kościele urząd publiczny, mocą którego ma udział w kościelnej władzy rządzenia w zakresie sądowym i w związku z tym może rozstrzygać zgodnie z prawem przedłożone mu spory.

Posługa sędziego kościelnego jest służbą interpretatora sprawiedliwości i prawa. Sędzia ma obowiązek zdawać sobie sprawę nie tylko z tego, że pierwszorzędnym wymogiem sprawiedliwości jest respektowanie praw osób, lecz musi wiedzieć, że ponad sprawiedliwością powinien przestrzegać bezstronności, a jeszcze ponad nią miłości. Bezstronność sędziego oznacza, że poznając dobrze prawo i wnikając w jego ducha musi potrafić mądrze je zastosować, pogłębiając przede wszystkim, poprzez nauki pomocnicze, wiedzę o człowieku.

Sędzia kościelny, który jest rzeczywistym sacredos iuris, powołany jest do pełnienia prawdziwego officium caritatis et unitatis, które „musi być wykonywane zarówno na poziomie doktrynalnym, jak i ściśle proceduralnym”( JP II). Jest on wykonawcą szczególnej diakonii dla każdej osoby, a zwłaszcza dla chrześcijanina. Sędzia prowadzący sprawę o nieważność małżeństwa w imieniu Kościoła i wydający wyrok o stanie wiernego, który z wielkim zaufaniem zwrócił się do niego, wypełnia rolę dobrego Pasterza pochylającego się nad „zgubioną i zraniona owcą” (JP II). W zakresie opieki duszpasterskiej, prawo kanoniczne nakłada na sędziów formalny obowiązek ułatwienia i czynnego zabiegania o to, aby w miarę możliwości doprowadzić do uważnienia małżeństwa i pogodzenia stron. Takie działanie wspomagające małżeństwo i rodzinę mają na celu doprowadzenie do przezwyciężenia małżeńskich problemów. Sędziowie winni małżonkom „oświecać sumienia światłem prawdy” (JP II), by uświadomić im, że małżeństwo to rzeczywistość święta, która wymaga obowiązku dochowania wierności.

Jan Paweł II podkreślał w swych przemówieniach do Trybunału Roty Rzymskiej, że „sędzia działający prawdziwie jak sędzia, to znaczy w zgodzie ze sprawiedliwością, nie pozwoli sobie, aby wpływały na niego emocje lub fałszywe współczucie czy błędne koncepcje, szeroko rozpowszechnione w jego środowisku” (JP II). Służba sędziego jest posługą interpretatora „sprawiedliwości i prawa”(JP II). Wydając wyrok w poszczególnej sprawie, stanowiący dla stron autentyczne wyjaśnienie prawa, sędzia dokonuje interpretacji, która mimo, że nie posiada ogólnej wartości, to jednak wiąże strony z mocy samej ustawy. Jego praca polega na wprowadzaniu w życie prawa poprzez wykonywanie „zadania pośredniczenia w uzgodnieniu systemu prawnego z tymi, którzy pod ten system podpadają” (JP II). Postępowanie sędziego winno ponadto cechować uwielbienie prawdy, o której istnieniu musi być przekonany. Ojciec Święty akcentował, że „prawdy trzeba szukać ze szczerym pragnieniem jej poznania, pomimo wszystkich niedogodności, które mogą wypływać z takiej wiedzy”(JP II). W procesie o nieważność małżeństwa, Magisterium Kościoła dosadnie podkreśla, że mowa jest o prawdzie obiektywnej, czyli takiej, która polega na odkryciu, poznaniu i zwerbalizowaniu rzeczywistego stanu sprawy , a więc jest to prawda pełna.

Moment wydawania wyroku, jak podkreśla Jan Paweł II, to bardzo delikatny etap procesu, gdyż jego sentencja może bardzo głęboko odbić się na dalszym życiu i losie stron. Sędzia musi być jednak świadomy niebezpieczeństw, jakie może za sobą nieść łagodzenie ciężkich wymogów proceduralnych „w imię błędnie rozumianej idei współczucia i miłosierdzia”(JP II). W procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa wchodzą w grę prawa innych osób, dlatego nie można odwoływać się do współczucia bez odniesienia się do obowiązków związanych z tymi prawami. Ojciec Święty podkreślał, że mimo istnienia ogromnych problemów, z którymi boryka się wiele nieszczęśliwych małżeństw, nie można jednak oszukiwać tych osób wydając wyrok za nieważnością małżeństwa, jeśli „pozostaje on w sprzeczności względem istnienia prawdziwego małżeństwa”. Sędzia w służbie miłości wobec stron, którym ze względu na uwielbienie prawdy i z uwagi na brak podstaw odmówi się orzeczenia nieważności małżeństwa, chce im w ten sposób pomóc „by nie oszukiwały się co do prawdziwych przyczyn rozpadu małżeństwa i zabezpieczyć przed ryzykiem prawdopodobnego znalezienia się w podobnie trudnej sytuacji w nowym związku, traktowanym jako remedium na wcześniejszą porażkę”(JP II). Sędzia musi zawsze uważać, by nie poddać się uczuciu fałszywego współczucia, które jest tylko pozorną troską Pasterza. Jeśli nie będzie kierował się zasadami prawdy i sprawiedliwości, oddali tym samym ludzi od Boga.

Do orzeczenia nieważności małżeństwa sędzia musi wyrobić w sobie moralną pewność, czyli taką która „wyklucza wszelką uzasadnioną i roztropną wątpliwość”(Pius XII). Wspomniana pewność jest gwarancją tego, że sędzia poznał prawdę odnośnie do faktu, który należy osądzić i jest świadomy tego, że wydaje sprawiedliwy wyrok. Moralną pewność sędzia powinien czerpać „ex actis et probatis”(JP II), co oznacza, że nie może jej uzyskać skądinąd, czyli np. z opinii publicznej lub prasy. Podczas wydawania wyroku, sędzia jest odpowiedzialny za to, by jedynie ze względu na ważne przyczyny i dowiedzione fakty stwierdzić nieważność małżeństwa. Musi być on świadomy, że pierwszorzędnym obowiązkiem, jaki na nim spoczywa, jest szacunek dla każdej osoby ludzkiej. Sędzia, jak podkreślał Jan Paweł II „pozostaje w służbie miłości, uległy prawu Bożemu”, dlatego koniecznym jest, by zdawał sobie sprawę z powagi swej funkcji, istoty swej odpowiedzialnej niezależności sądu, potrzebę zgodności swych decyzji z prawem kościelnym i „swojej troski o dobro dusz”.

Adwokat kościelny

W trosce o dobro każdej osoby, ustawodawca kościelny stwierdza, że w każdym trybunale powinien istnieć urząd lub osoba, która będzie mogła udzielić pomocy stronie pragnącej wszcząć proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Adwokat kościelny musi być posiadać tytuł magistra licencjata prawa kanonicznego i powinien cieszyć się nienaruszoną sławą a także być katolikiem, gdyż jego działalność jest służbą dla Kościoła. Wykonując właściwie zlecone mu zadanie przyczynia się do głębszego poznania prawdy, mobilizując tym samym sędziów do dokładniejszej pracy. Poznanie bowiem wszystkich aspektów sprawy ułatwi wydanie sprawiedliwego wyroku, co służy dobru stron, które pragną poznać prawdę odnośnie do ich małżeństwa. Adwokat udzielając asystencji procesowej i przedstawiając odpowiednią argumentację, swym działaniem prowadzi wprawdzie do ukazania prawdy przedstawianej przez stronę, lecz on także zobowiązany jest do odkrycia prawdy obiektywnej. Reprezentuje on danego klienta, lecz nigdy nie może tego czynić poza sądem. Jan Paweł II podkreślał rolę pełnomocników procesowych stwierdzając, że „koniecznie trzeba życzyć sobie coraz bardziej aktywnej współpracy adwokatów kościelnych”. Ich działalność jako współpracowników trybunału, powinna dorównywać funkcji sędziego. Należy jednak pamiętać, jak podkreśla Ojciec Święty, że w tak ciężkiej pracy, jaką spełniają adwokaci kościelni, aby w pełni ją wykonywać, muszą być wierni prawdzie, trwając „w miłości Kościoła, w miłości Boga”.

Promotor sprawiedliwości

Ustanowiony został do spraw spornych, w których zagrożone może być publiczne dobro, a także spraw karnych, w których z urzędu zobowiązany jest do ochrony publicznego dobra. Może on pomagać stronie, która nie znając swych uprawnień mogłaby działać na własną szkodę. W trosce o dobro wspólne, będzie podejmował czynności, jak to określa Ojciec Święty Jan Paweł II „w ogólnej tajemnicy miłości urzeczywistnianej w życiu rodzinnym”. Ponadto, promotor sprawiedliwości może, jeśli uzna za konieczne, poprzeć skargę o stwierdzenie nieważności małżeństwa, czyniąc to „ z pobudki prawdy i sprawiedliwości”.

Obrońca węzła małżeńskiego

To odznaczająca się odpowiednimi kwalifikacjami osoba duchowna lub świecka, powołana przez biskupa diecezjalnego dla obrony zgodnie z obowiązującym prawem nierozerwalności węzła święceń i węzła małżeńskiego. Prawo stanowi, że do spraw dotyczących nieważności święceń bądź nieważności lub rozwiązania małżeństwa, trzeba powołać w diecezji obrońcę węzła, którego zadaniem jest przedstawianie w sposób rozumny argumentów przeciw nieważności lub rozwiązaniu. Rola obrońcy węzła w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest nie do zastąpienia i ma bardzo ważne znaczenie, dlatego jego nieobecność sprawia, że akta są nieważne. Obrońca węzła, zgodnie ze stwierdzeniem Papieża Piusa XII, uczestnicząc w konkretnych sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa, powołany został, aby współpracować w celu odnalezienia prawdy obiektywnej. Do jego kompetencji nie należy ocena argumentów za i przeciw stwierdzeniu nieważności, bądź podejmowaniu decyzji odnośnie do ostatecznego wyniku sprawy, jednak jego obrona nie może być oparta na sztucznych schematach, bez troszczenia się o dostarczenie poważnych elementów na poparcie swojej tezy. Nie może on zatem za wszelką cenę przedstawiać sytuacji, która nie istniała, lub w każdy możliwy sposób sprzeciwiać się uzasadnionej decyzji. Obrońca węzła małżeńskiego powinien odznaczać się wysokimi kwalifikacjami i przenikliwością, aby jego działania w jak najwyższym stopniu doprowadziły do wyjaśnienia wszystkich kwestii, stając się także, w konkretnych przypadkach, obroną chrześcijańskiej wizji natury człowieka i małżeństwa.

Funkcja pełniona przez obrońcę węzła posiada szczególne znaczenie w sprawach o nieważność małżeństwa, których podstawy związane są z problemami natury psychicznej. W tego typu sprawach ważne jest, aby uwzględniał on antropologię chrześcijańską i w tym kontekście kontrolował wyniki opinii sporządzanych przez biegłych. Zdarza się, jak podkreśla Jan Paweł II, że „gdy dla psychologa lub psychiatry każda forma patologii psychicznych może wykraczać poza pojęcie normalności, dla kanonisty (…) koncepcja normalności, czyli powszechnej kondycji człowieka na tym świecie, obejmuje także lekkie formy trudności psychicznych”. Pominięcie właściwej wizji człowieka może doprowadzić do sytuacji, w której normalny stan psychiczny uznaje się za abstrakcję, a w rzeczywistości sprowadza się do tego, że większość osób uważa się za niezdolnych do małżeństwa, co jest bardzo krzywdzące.

Biegły

Wprawdzie nie jest on urzędnikiem sądowym, jednak jego obecność w niektórych procesach jest niezbędna. Jest nim osoba, która czerpiąc wiedzę ze zgromadzonego materiału dowodowego, a także własnej wiedzy, wydaje na zlecenie sędziego opinię o jakimś wydarzeniu, bądź właściwościach czy możliwościach badanej osoby. Jego rola jest szczególnie ważna w sprawach wnoszonych z tytułu wad zgody małżeńskiej z przyczyn natury psychicznej.

Problem z określeniem definicji patologii psychicznej prowadzi często do poważnych nieporozumień między biegłym a prawnikiem kanonistą. Często zdarzają się sytuacje, kiedy biegły całkowicie zapomina o personalistycznym rozumieniu swego klienta – strony procesowej koncentrując się wyłącznie na poszukiwaniu metod umożliwiających poznanie okoliczności, jakie towarzyszyły zawarciu małżeństwa. Takie postępowanie może sprawić, że ekspert nieświadomie może zapomnieć o bardzo ważnej kwestii, że badana strona procesowa jest osobą ludzką. W swej pracy zawodowej musi zawsze mieć na uwadze, że ma do czynienia z kimś, a nie czymś – jakimś przedmiotem.

Ekspertyzy specjalistów z zakresu psychiatrii lub psychologii podają często jako uzasadnienie, że „przeszłość człowieka nie tylko pomaga wytłumaczyć jego stan aktualny, ale nieuchronnie ów stan determinuje”, o czym często wspominał Papież Jan Paweł II. Opinie sporządzane z pominięciem właściwej antropologii, tak naprawdę nie uwzględniają świadomego przyrzeczenia małżonków, że będą starali się przezwyciężyć, nawet za cenę poświęceń, trudności, jakie się pojawią w związku. Ponadto takie ekspertyzy uznają wszelkiego rodzaju problemy jako znak, że dana osoba jest niezdolna do życia małżeńskiego.

Aby uniknąć stawania błędnych diagnoz, konieczne jest, jak podkreśla Jan Paweł II, aby przygotowywać biegłych w zakresie „różnych nauk o człowieku, które sprzyjają rzeczywistej integracji chrześcijańskiego orędzia i prawdziwego, trwającego nieustannie postępu w dziedzinie badań naukowych, prowadzonych według kryteriów uporządkowanej wolności”. Specjalista zatrudniony w sądzie kościelnym musi pamiętać, że swą pracą wykonuje posługę wobec istoty ludzkiej. Biegły, aby mógł w pełni realizować swą posługę, musi zawsze zdawać sobie sprawę z tego, że „dialog i konstruktywne porozumiewanie się” między nim a sędzią kościelnym będą o wiele prostsze, jak podkreśla Jan Paweł II, gdy „dla obydwu punktem wyjścia jest wspólna im antropologia, dzięki czemu, mimo odmienności metod, zainteresowań i celów, jedna wizja pozostaje otwarta wobec drugiej”. Prawo kanoniczne zaleca, by w charakterze biegłych powoływać wyłącznie osoby wyróżniające się wiedzą oraz doświadczeniem, które słyną z dobrego imienia a także uczciwości i pobożności, którzy stosują się do zasad antropologii chrześcijańskiej.

Przebieg procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa

Z chwilą wniesienia sprawy do właściwego sądu stronie przysługuje prawo dochodzenia własnych uprawnień. Moment zawiązania sporu wywołuje szereg obowiązków po stronie współpracowników trybunałów kościelnych, którzy powinni wspierać każdą osobę w poznaniu prawdy odnośnie do ważności, bądź nieważności ich małżeństwa. Proces małżeński, jak wskazuje Z. Grocholewski, to „uporządkowana i staranna dialektyka – pomiędzy wszystkimi współpracującymi uczestnikami, inspirowanymi miłością do prawdy”. By można było dążyć do sprawiedliwości w postępowaniu sądowym, musi istnieć dobrze zorganizowane sądownictwo, które działa zgodnie z obowiązującym prawem, sprawiedliwie, a także do którego dostęp jest ogólnie powszechny.

Zgodnie z obowiązującym prawem kanonicznym, aby można było mówić o ważności procesu, konieczne jest zawiązanie sporu. Warunek ten jest niezbędny dla umożliwienia każdej ze stron procesu takiego samego prawa do obrony, które wynika z prawa naturalnego(R. Sztychmiller). Zaistnienie instytucji zawisłości sporu (lis pendens) wywołuje określone prawa i obowiązki po stronie stron procesowych. Ich kompetencje uzależnione są od pozycji, jaką zajmują w procesie, tj. powoda bądź pozwanego. Prawodawca kościelny stwierdza w kan. 1476 KPK, że każdy ma prawo, by występować przed trybunałem, zaś „strona (…) pozwana zgodnie z przepisami prawa ma obowiązek odpowiadać”. Do ważności procesu, przypomina Jan Paweł II, nie potrzeba faktycznej obrony stron, gdyż nie jest to obowiązek, a jedynie możliwość. Każdy może zatem zrzec się prawa do obrony w postępowaniu sądowym. Dotyczy to spraw spornych, tj. procesu małżeńskiego, w którym strony mogą bronić się osobiście, bądź z pomocą odpowiedniego pełnomocnika lub adwokata. Możliwość swobodnego ustanowienia przez stronę lub wyznaczenia z urzędu patrona, jest wyrazem postawy pełnej szacunku wobec każdego człowieka, gwarantującej możliwość obrony swych uprawnień z pomocą kompetentnego reprezentanta.

Ojciec Święty Jan Paweł II w odniesieniu do postępowania sądowego w sprawach małżeńskich zwrócił uwagę, że często zdarza się, że jedna ze stron nie chce uczestniczyć w procesie i rezygnuje z prawa do obrony. Mimo zaistniałej sytuacji sędzia musi pamiętać, że jest zobowiązany do podjęcia działań w celu uzyskania pewności odnośnie do podjętej przez zainteresowaną stronę decyzji, a także jej świadków. Przyczyna niestawiennictwa pozwanego w procesie może być także niezawiniona. Zdarza się, że strona nie została powiadomiona o wszczęciu procesu z powodu błędów sądowego wezwania lub dlatego, że strona powodowa świadomie chce pozbawić ją uczestnictwa w postępowaniu i zataja miejsce zamieszkania małżonka. Poprawne zawiadomienie o procesie jest bardzo ważne, ponieważ zaniechując tego obowiązku uniemożliwia się stronie uczestnictwo w postępowaniu, a tym samym odmówiono by jej naturalnego prawa do obrony. Bywa jednak często, że pozwani nie wykazują chęci uczestnictwa w procesie, bez przedstawienia jakiejkolwiek istotnej przyczyny tylko dlatego, że nie rozumieją, na czym polega nieważność małżeństwa. Ponadto, dla wielu osób trudne jest do zrozumienia, dlaczego Kościół mógłby stwierdzić nieważność sakramentalnego małżeństwa po wielu latach wspólnego pożycia. W takiej sytuacji sędzia, wykorzystując duszpasterską wrażliwość i poszanowanie dla stron, jest zobowiązany do udzielenia wszelkich istotnych informacji odnośnie do stwierdzenia nieważności małżeństwa. Powinien także podjąć starania, by nakłonić niechętną stronę do współpracy, aby „uniknąć wydawania cząstkowych wyroków w sprawach tak poważnych” o czym przypominał Jan Paweł II. Pozwany mimo, że zajmuje całkowicie inną pozycję w procesie aniżeli powód, zobowiązany jest także do dojścia do prawdy, nawet kosztem utraty czegoś. Orzeczona wyrokiem trybunału kościelnego ważność bądź nieważność małżeństwa, ostatecznie jest dla niego korzyścią, mimo, że pozornie sentencja wydaje się być niekorzystna.

Jeśli strona zrezygnuje z uczestnictwa w procesie o nieważność małżeństwa, a tym samym z prawa do obrony, trybunał kościelny ma obowiązek poinformować ją o ustalonym przedmiocie sporu, ewentualnych nowych wnioskach strony powodowej dotyczących zmiany przedmiotu sporu oraz o wyroku końcowym.

Prawo do obrony domaga się możliwości wglądu do akt sądowych. Ten etap procesu ma na celu zezwolenie na zapoznanie się z dowodami przedstawionymi przez stronę przeciwną, aby można było przygotować swe uwagi przedwyrokowe. Wspomniane prawo jest warunkiem realizacji poszukiwania prawdy obiektywnej oraz zapewnienia możliwości obrony. Prawodawca kościelny stwierdza, że w momencie zebrania wszelkich dowodów, sędzia pod rygorem nieważności ma obowiązek dekretem pozwolić stronom a także ich adwokatom na zapoznanie się w siedzibie trybunału z aktami sprawy. Prawo to przysługuje nie tylko stronom, lecz także ich adwokatom. Wyjątkiem od tej zasady są sprawy dotyczące dobra publicznego, w których sędzia w celu uniknięcia poważnego zagrożenia, może podjęć decyzję o nieudostępnianiu jakiegoś dokumentu. Zawsze jednak musie mieć na uwadze, że nie może ograniczać prawa do obrony. Jan Paweł II, w odniesieniu do wspomnianego wyjątku dotyczącego nieujawniania akt podkreślił, aby być ostrożnym w jego stosowaniu. Ojciec Święty Jan Paweł II zwrócił uwagę w swych przemówieniach do Trybunału Roty Rzymskiej, że „byłoby to zniekształceniem normy prawnej i poważnym błędem interpretacyjnym, gdyby ten wyjątek stał się zasadą ogólną. Trzeba (…) wiernie przestrzegać ograniczeń wskazanych w kanonie”.

Z kwestią prawa do obrony wiąże się także obowiązek publikacji wyroku, który w uzasadnieniu podaje stan prawny i faktyczny sprawy. Niemożliwa byłaby bowiem obrona strony w trybunale apelacyjnym przed orzeczeniem sądu niższej instancji, gdyby uniemożliwiono jej poznanie motywów prawnych i faktycznych wyroku. Prawodawca kościelny wymaga, by orzekająca część sentencji była poprzedzona motywami, na których się opiera. Prawne motywy powinny być czerpane z ustaw powszechnych bądź partykularnych, z jurysprudencji Roty Rzymskiej lub zasad prawnych.

Uzasadnienie wyroku jest niezbędne dlatego, jak podkreślał Jan Paweł II, że w przypadku gdy strona pokrzywdzona chce apelować do trybunału wyższej instancji, racje prawne i faktyczne ułatwiają stronie dochodzenie uprawnień wynikających z prawa do obrony. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że wyrok, jeśliby nawet został za zezwoleniem sędziego zakomunikowany, nie posiada żadnej mocy prawnej do czasu jego opublikowania. Niemożliwe byłoby zatem potwierdzenie wyroku przez trybunał wyższej instancji, gdyby zabrakło jego publikacji.

W celu jeszcze szerszego zagwarantowania stronie prawa do obrony, prawodawca kościelny stwierdza, że trybunał kościelny rozpatrujący sprawę, powinien pouczyć strony w jaki sposób mogą podważyć wyrok. Udzielenie informacji odnośnie do środków, które umożliwią zakwestionowanie wyroku, jest obowiązkiem pracowników trybunału, którzy są zobowiązani służyć sprawiedliwie, zachowując wiernie normy prawa procesowego.

Prawo do apelacji jest zagwarantowanym przez ustawę uprawnieniem służącym do odwołania się od wyroku do instancji wyższej. Przysługuje ono zarówno powodowi, którego roszczenie zostało oddalone częściowo lub całkowicie, jak i stronie pozwanej. Wspomniane uprawnienie wiąże się z naturalnych prawem każdej osoby ludzkiej do obrony swych praw przed niesprawiedliwością. Odnośnie do apelacji Jan Paweł II przypomniał o bardzo ważnej kwestii często zapominanej przez trybunału kościelne. Trzeba bowiem pamiętać, że sąd pierwszej instancji, aby w pełni realizować swe obowiązki, powinien oprócz wskazania środków umożliwiających podważenie wyroku, poinformować o możliwości zwrócenia się już w drugiej instancji do trybunału Roty Rzymskiej. Prawodawca kościelny w kan. 1443 KPK stanowi bowiem, że „Rota Rzymska jest zwyczajnym trybunałem ustanowionym przez Biskupa Rzymskiego dla przyjmowanych apelacji”. Rozpatruje ona te sprawy w drugiej instancji, które w pierwszej instancji osądzone zostały przez trybunały zwyczajne i zgodnie z obowiązującymi normami prawa wniesione zostały do Stolicy Apostolskiej.

Strona, która ma zamiar wnieść apelację, musi pamiętać, że termin na złożenie odwołania, który wynosi 15 dni, biegnie od momentu otrzymania wiadomości o publikacji wyroku. Jeśli natomiast strona nie może uzyskać w koniecznym czasie wyroku, wtedy „nie biegną w międzyczasie terminy, a strona powinna zawiadomić o przeszkodzie sędziego apelacyjnego. Zobowiąże on nakazem sędziego, który wydał wyrok, do wypełnienia jak najszybciej swego obowiązku”(kan. 1634 KPK). Warto podkreślić, że piętnastodniowy termin apelacji tylko w ogólności dotyczy spraw małżeńskich, gdyż nie przechodzą one w stan rzeczy osądzonej. Teoretycznie, w przypadku prawnie uzasadnionej przyczyny, tego typu sprawy mogą być zawsze wznowione.

Czytaj więcej...

Kwalifikacje

Kancelaria Prawno - Kanoniczna DEFENSA prowadzi działalność od 2006 roku. Lusine Kramarska posiada wykształcenie wyższe prawnicze (ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim) oraz wykształcenie wyższe w zakresie prawa kanonicznego (ukończyła prawo kanoniczne na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie).

Kontakt

Telefon: 608-460-050

E-mail: kancelaria@defensa.com.pl

Fax: 048-366-99-77

Regon: 140402891

Adres: ul. Witkowskiego 42 lok. 1
26-600 Radom

NIP: 796-266-34-40